Dlaczego moja waga stoi?
Odchudzasz się już dłuższy czas?
Na początku był całkiem niezły spadek masy ciała, który zdecydowanie dał Ci kopa motywacyjnego.
Trzymasz zatem dalej dietę.
Jednak każde kolejne wejście na wagę zaczyna wyglądać tak samo. Nic nie spada, a czas mija. Mija jeden tydzień, drugi. Zaczynasz się zastanawiać "czy mój metabolizm zrobił się wolny?".
W tym poście dam Ci odpowiedź na to pytanie, oraz zasugeruję co mogło się stać.
Przede wszystkim pamiętaj, że... waga nie spada liniowo - idealnie byłoby gdyby przy każdym ważeniu było mniej, ale wahania wagi w trakcie redukcji są normalne. Na początku redukcji zazwyczaj spadek jest większy, ale nie tracisz tylko tłuszczu. Tracisz również wodę, oraz zapasy glikogenu.
Pamiętaj. Redukcja to nie są warunki laboratoryjne.
Jeśli waga nie spada dłuższy czas, a Ty trzymasz się zaleceń sprawdź kilka dodatkowych rzeczy:
- czy faktycznie jesteś w deficycie - wprowadź przez najbliższy tydzień dni dzienniczek żywieniowy. Możesz to robić w aplikacji np. Fitatu. Zapisuj absolutnie wszystko co ma kalorie, w tym wszelkie słodkie napoje, kawy z mlekiem i cukrem, to co podjadasz pomiędzy posiłkami, oraz każdą łyżkę oliwy do sałatki. Na koniec sprawdź czy przez te 7 dni faktycznie miałeś/-aś deficyt kaloryczny. Żeby schudnąć 0,5-1 kg tygodniowo musisz wygenerować deficyt na poziomie 500-1000 kcal Twojego zapotrzebowania
- czy dobrze wyliczasz swoje zapotrzebowanie - pamiętaj, że Twoje zapotrzebowanie kaloryczne po kilku tygodniach redukcji będzie mniejsze (tak! bo mniej ważysz). Przykładowo na początku redukcji Twoja waga wynosiła 85 kg a Twoje zapotrzebowanie 2753 kcal. Po kilku tygodniach redukcji i wadze 80 kg Twoje zapotrzebowanie wyniesie 2675 kcal. Z pozoru niewiele, a jednak może zrobić różnicę.
- czy nie spadła Twoja aktywność - nasz organizm jest mądry i w trakcie redukcji stara się być bardziej leniwy, a to wpływa na mniejszy NEAT, czyli tzw. spontaniczną aktywność fizyczną. Jak to wygląda w praktyce? Nie chce Ci się iść do kuchni po szklankę, więc pijesz z butelki, bo jest pod ręką. Masz mniejszą ochotę na spacery. Generalnie wykonujesz mniej ruchów i robisz mniej kroków.
- stres - kortyzol może wpływać na wahania masy ciała, poprzez zwiększenie zatrzymania wody w organizmie. Czy ostatnio miewasz więcej stresu? Odczuwasz większe napięcie?
- uzupełnienie zapasów glukozy - zwróć uwagę, czy ostatnio nie zjadasz większej ilości węglowodanów. To może spowodować, że w Twoim organizmie wzrosła ilość materiału zapasowego w postaci glikogenu. To również może spowodować wzrost wagi, chociaż nie zwiększy się ilość Twojej tkanki tłuszczowej.
Przeanalizuj, czy dotyczy Cię któryś punkt. I pamiętaj, że jeśli masa ciała nie zmienia się przez 2 tygodnie, to jeszcze nie jest powód do obaw. Kilka niewielkich zmian może sprawić, że redukcja ponownie ruszy do przodu. O tym w kolejnym poście.
Komentarze
Prześlij komentarz